~Gość
mieczman
mieczman
~Gość
~Gość
~Gość
~Gość
~PoCoNamTo
~niezależnytwórca
Absolutna racja. Póki się da, to ponagrywać klasyki (i tak kolejne wersje są albo gorsze, albo są kopiami wcześniejszych) i nie kupować niczego korporacyjnego. Po drugie, skoro dało się w NRD i w Polsce za PRLu wprowadzić drugi obieg, to i teraz można to zrobić (jedną kopię można kupić i dzięki temu, że to kopia cyfrowa przegrywać dowolną liczbą razy bez utraty jakości).
~wqrwiony homo sapiens